Pandemia koronawirusa i realne zagrożenie, jakie stanowi COVID-19 sprawiły, że temat dezynfekcji pojawił się w życiu niemalże każdego z nas. Preparaty, przy pomocy których możliwe jest usunięcie groźnych dla zdrowia wirusów i bakterii z dłoni oraz powierzchni użytkowych, znalazły się w codziennym użyciu. Częste kupowanie małych opakowań środków antybakteryjnych nie jest jednak dobre ani dla portfela, ani dla środowiska. Zdecydowanie lepszym wyborem będzie samodzielne przygotowanie płynu antybakteryjnego. Jak się za to zabrać? Zapraszamy do lektury!

Płyn antyseptyczny na wagę złota

Po wybuchu pandemii koronowirusa preparaty bakteriobójcze zaczęły znikać ze sklepowych półek w błyskawicznym tempie. Teraz, kiedy sytuacja jest dużo bardziej stabilna, zakup płynu czy żelu antyseptycznego nie stanowi większego problemu. Pomimo tego, zachęcamy do przygotowania swojego własnego środka, na wypadek, gdyby sklepowe zapasy ponownie się skurczyły lub z innego powodu – troski o środowisko, oszczędności, ciekawości czy po prostu bycia pewnym składu produktu, który wcieramy we własną skórę.

Przepis na żel antybakteryjny do rąk

Najprostszy żel, przy pomocy którego szybko odkazisz ręce, możesz wykonać przy użyciu zaledwie trzech składników. Potrzebne będą Ci:

  • wysokoprocentowy alkohol (spirytus),
  • woda,
  • żel aloesowy, wybrany olejek spożywczy lub pielęgnacyjny (np. migdałowy, z pestek winogron), bądź krem/balsam do ciała,
  • witamina A lub E (w kapsułkach).

Pierwszym krokiem, jaki powinieneś wykonać, jest rozcieńczenie alkoholu. Spirytus dostępny w sklepach składa się w aż 95% z alkoholu – tak wysokie stężenie jest szkodliwe dla skóry i może wywołać poparzenia. Optymalne stężenie alkoholu w żelu antybakteryjnym powinno wynieść 70%. Aby uzyskać taki wynik, odmierz około 75 gramów spirytusu i wymieszaj go z 30 gramami czystej wody.

Do rozcieńczonego alkoholu dodaj około 60 gramów (1/4 szklanki) żelu aloesowego, kremu, balsamu lub olejku. Całość dokładnie, powoli wymieszaj i uważaj, aby mikstura się nie zwarzyła.

Na koniec uzupełnij powstały żel o witaminy. Pomogą one pielęgnować skórę dłoni i sprawią, że nie będzie ona przesuszała się pod wpływem alkoholu. Na proponowaną porcję żelu dodaj około 500 miligramów witaminy A lub E (zwykle będą to 3 kapsułki, jednak upewnij się, dokładnie czytając ulotkę lub informację na opakowaniu).

Gotowe! Powstały żel do dezynfekcji rąk możesz uzupełnić o kilka kropli ulubionego olejku eterycznego. Dzięki temu korzystanie z niego będzie jeszcze przyjemniejsze.

Płyn antybakteryjny do powierzchni

Płyn do odkażania przedmiotów możesz wykonać jeszcze szybciej! Wystarczy, że wymieszasz spirytus rektyfikowany z wybranym olejkiem eterycznym – optymalne proporcje to około 30 kropli olejku na szklankę spirytusu. Alkohol, który nie będzie miał kontaktu ze skórą, nie wymaga rozcieńczenia wodą.

Częste mycie i dezynfekcja rąk to podstawa w walce z koronawirusem, a także z innymi, groźnymi dla zdrowia i życia drobnoustrojami. Jeżeli zdecydujesz się na przygotowanie żelu antybakteryjnego według przedstawionego przepisu, śmiało zabieraj go ze sobą wszędzie, gdzie to możliwe i stosuj po każdym kontakcie z ogólnodostępną powierzchnią (klamkami, poręczami, sklepowymi wózkami) lub inną osobą.